Recenzja [242] Katy Evans "Mr. President. Biały dom"

Cześć,
w końcu mamy lato w naszej pięknej Polsce! Tymczasem powoli zaczynam wracać do życia po Warszawskich Targach Książki na PGE Narodowy. To był niesamowity czas i bardzo się cieszę, że miałam okazję ponownie na nich zawitać. Więcej możecie znaleźć oczywiście na fanpage bloga :)
Teraz zaczynamy ;)

Autor: Katy Evans
Tytuł: Mr. President. Biały dom
Seria: Biały dom (tom 1)
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Kobiece
Cena: 36,90 zł

"Przez chwilę łączy nas milczące porozumienie- więź potężniejsza niż cokolwiek, co do tej pory czułam." 

Katy Evans to autorka, którą po prostu kocham, miłością czysto platoniczną. Jej książki są bardzo przyjemne, pełne humoru i przede wszystkim są lekkie do czytania. Takie książki są idealne na wolne dni, które można spędzić w hamaku, aby na chwilę zapomnieć o świecie który kręci się wokół nas. Tym razem autorka postanowiła oczyma wyobraźni zajrzeć jak wyglądałaby miłość za drzwiami Białego Domu. Czy jej się to udało?

Matthew Hamilton poznał Charlotte w momencie, gdy jeszcze obydwoje mieli głowy w chmurach i wielkie marzenia. Ona córka senatora, a on syn prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki. Już wtedy obydwoje wiedzieli, że robią na sobie ogromne wrażenie. Przyrzekli sobie, że jeśli Matthew zmieni swoje postanowienie i jednak będzie startował w wyborach o fotel prezydenta to ona będzie wtedy u jego boku.

Kiedy kilka lat później Charlotte otrzymuje zaproszenie aby pomagać w realizowaniu kampanii Matthew. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że tu nie chodzi tylko pomoc i przysłużeniu się ojczyźnie. Tutaj chodzi o coś więcej, a gdy w grę wchodzą uczucia nie ma dla niej ratunku. Musi zdecydować, czy może pozwolić sobie na to by ulec urokowi przyszłego prezydenta. Czy uda im się pogodzić szalejące emocje i czy znajdą sposób aby znaleźć kompromis na każdym podłożu?

Katy Evans zawsze tworzy bohaterów, którzy przypadają mi do gustu. Nie ma w nich ani grama sztuczności czy też irytującego zachowania. Są naturalni, nie mam nic im do zarzucenia. Odnośnie fabuły jestem mile zaskoczona tym, w jaki sposób autorka opisała całą historię i też jestem zachwycona, że skupiała się na uczuciach, emocjach z małymi wątkami polityki.

Polecam Wam bardzo tę historię. Oczywiście czy się spodoba to już sami ocenicie we własnym zakresie, ale jak na takie letnie dni nadaje się idealnie.  Wydawnictwo Kobiece oby więcej takich książek w waszym wydawnictwie! 💕

Ocena: 5/6

Komentarze

Prześlij komentarz

Jeśli już przeczytałeś recenzję to napisz teraz coś od siebie, podziel się z nami swoją opinią na temat tej książki :)