Recenzja [236] Alek Rogoziński "Śmierć w blasku fleszy"

Cześć,
dzisiaj przychodzę do Was z książką na którą bardzo czekałam, od momentu gdy dowiedziałam się kto będzie jedną z głównych postaci. W dniu dzisiejszym również odbędzie spotkanie autorskie w Empiku w Arkadii o godzinie 18:00 z okazji wczorajszej premiery książki. Serdecznie zapraszam wszystkich warszawiaków :) Tymczasem zapraszam na recenzję.

Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: Śmierć w blasku fleszy
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Ilość stron: 300
Cena: 39,90 zł

"-Wiem, że o nieżyjących powinno się mówić tylko dobrze - powiedziała szybko - Ale sam pan rozumie, że o niektórych się nie da. Do tego prowokowała mnie na każdym kroku. Udawała moją przyjaciółkę, a robiła wszystko, abym ją znienawidziła. W pewnym momencie miarka się przebrała."

Alek Rogoziński, który przez samego siebie, a także swoich znajomych nazywany jest Księciem Komedii Kryminalnej. Czy aby na pewno zasłużył sobie na ten tytuł? Czy jego 10 książka, która jest wydana w nowym wydawnictwie zasługuje na miano najlepszej? ;)

Mariusz "Mario" Kosek, uwielbiany przez wszystkich warszawski vloger beauty od którego mogą się uczyć zarówno mężczyźni jak i kobiety organizuje pokaz mody, jednej z najlepszych firm w Polsce - Olimpusa. Jego firma PR "360 stopni" ma za zadanie stworzyć niecodzienny pokaz najnowszej kolekcji. Wraz ze swoją przyjaciółką, z którą współtworzy Dominiką Szustek, zdrobniale nazywaną przez wszystkich Miśką, rwą włosy i stają na palcach by impreza udała się w 100%. Niestety ze swoją wizytą wpada mama Dominiki, pani Stefania, która wręcz kocha Mario jak własnego syna. Dominika nie podziela entuzjazmu swojego przyjaciela, uważa że obecność matki sprowadzi na nich wszystkich kłopoty. Dodatkowo

Mario i Dominika, wraz z Iwką, asystentką Mario, która czego się nie dotknie robi szkody gorsze niż tsunami na tajlandzkich wyspach dopinają wszystko na ostatni guzik, który niestety wystrzela niczym nabój. Jakie będą tego konsekwencje i kto został tym razem zamordowany? Dlaczego śmierć akurat w blasku w fleszy ma ogromne znaczenie?

Zabójcę próbuje odnaleźć niezastąpiony i znany z poprzednich książek autora komisarz Krzysztof Darski, o wyglądzie Matta Bomera. Słynie ze swojego bystrego umysłu i umiejętności łączenia faktów. Czy uda się mu odnaleźć sprawcę całego zamieszania?

Można by rzec, że Alek napisał coś, czego jeszcze nigdy nie wydał. Owszem nadal jest to komedia kryminalna, ale bardzo dopracowana. Każdy niuans, opis choćby samego pokazu mody był niezwykle szczegółowy. W mojej głowie tworzyły się obrazy i wizje tego. Niesamowite!

Jestem pełna podziwu dla stworzenia postaci pani Stefanii, mamy Dominiki. Choć jak wiadomo Aleksander potrafi kreować starsze panie, które kradną całe show w książce i tym razem było podobnie. Jej teksty potrafiłyby onieśmielić każdego, kto tylko stanął by naprzeciw pani Stefci.

Nie zdradzę Wam kto zabił, powiem Wam jedno, że będziecie tym zaskoczeni. Nawet ja się tego nie spodziewałam. Gorąco polecam Wam tę książkę, gdyż z nią nie będziecie się nudzić, a ilość śmiesznych fragmentów przerosła nawet mnie i podróżujących ze mną pasażerów w pociągu relacji Warszawa Wschodnia - Łowicz Główny ;)

Za książkę dziękuję samemu autorowi, czyli Aleksandrowi Rogozińskiemu, a także wydawnictwu Edipresse Książki.
Ocena: 6/6!
Znalezione obrazy dla zapytania edipresse książki logo
Edipresse Książki

Komentarze