Recenzja [233] J. Daniels "Moje miejsce na ziemi"

Cześć!
Tak jak zapowiadałam na fanpage bloga - powracam (odnośnik znajdziecie pod recenzjami [tam akurat bywam częściej niż tutaj😂]). Dzisiaj chcę Was zaprosić do zapoznania się z książką, która co prawda miała swoją premierę w ubiegłym roku, jednak dopiero teraz sobie o niej przypomniałam. Mea culpa! :) Zapraszam.

Autor: J. Daniels
Tytuł: Moje miejsce na ziemi
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 320
Cena: 39,90 zł

"Nigdy nie mów kobiecie, że nie może tego zrobić, ponieważ my umrzemy przynajmniej próbując zrobić tę rzecz, którą jesteś tak pewien, że nie zrobimy. Myślę, że kobieca rasa jest całkowicie uparta. Może to wada projektu, ale co tam. Jestem tutaj, aby udowodnić swój punkt widzenia."

Mia Corelli po 9 latach przyjeżdża na wakacje do swoich rodzinnych stron - do Alabamy. Zostawiła tam bowiem swoją najlepszą przyjaciółkę Tessę, oraz jej brata Bena, który w dzieciństwie nie należał do sprzymierzeńców panny Corelli. Mia chce przeżyć coś wyjątkowego zanim dotrze do Alabamy. Zatrzymuje się w barze przy drodze, która wiedzie do jej rodzinnego miasta i postanawia oddać swoje dziewictwo pierwszemu facetowi którego pozna. Nie wie jednak, że oddała je swojemu wrogowi z lat młodzieńczych - Benowi. Jak postąpi Mia, gdy okaże się, że jej wybranek jest bratem najlepszej przyjaciółki? I jak zareaguje Benjamin, kiedy ujrzy piękność z porzedniego dnia na jego przydomowym leżaku.

Mamy dwa charaktery, które się nienawidzą. Przez całą książkę zastanawiałam się czy uda im się porozumieć. Czy Mia dojrzeje do myśli, że czas leczy rany oraz czy zauważy fakt, że Ben niekoniecznie jest tym samym facetem co przed laty.

Historia jest pełna humoru, lekka i przede wszystkim jest to coś dla kobiet. Ta książka to romans i erotyk w jednym, idealnie pasuje do wieczoru z kieliszkiem wina i ciepłym kocem.

Z tego co zauważyłam to książka ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Jednak nie od dziś wiadomo, że jeszcze nikt się tak nie urodził co by wszystkim dogodził, dlatego ja wam polecam tę książkę. I wtedy zdecydujecie sami czy było warto poznać historię Benjamina i panny Corelli.

Ocena 5/6
Za książkę dziękuję:
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo edipresse
Wydawnictwo Edipresse Polska

Komentarze